Krótka historia

Rak… tak daleka choroba póki nie dotknie kogoś bliskiego…


Choroba mojego męża ujawniła się w grudniu 2017 roku, dały znać o sobie dwa duże guzy w głowie, sporych rozmiarów guz na płucach oraz przerzuty na węzły chłonne, z dnia na dzień nasz świat się zawalił. dziś jest już po 3 kursach chemioterapii, przeszedł operację usunięcia dwóch guzów z części potylicznej głowy, co osłabiło bardzo jego wzrok. Czeka nas kosztowna nierefundowana chemioterapia. Nie jest w stanie poruszać się samodzielnie, Poradzenie sobie z fizyczną stroną choroby, z leczeniem, skutkami ubocznymi to jedno.I wcale nie jest to najtrudniejsze. Najtrudniejsze to zapanować nad psychiką nad strachem i obawą przed najgorszym. Do momentu choroby byliśmy szczęśliwą rodziną wychowując naszego najmłodszego 11-sto letniego syna nie mieliśmy pojęcia co nas czeka. Mój mąż to młody człowiek ma zaledwie 50 lat, chce ŻYĆ. Ja staram się zapanować nad tym wszystkim, z jednej pensji ciężko jest nam żyć nie mówiąc już o finansowaniu leczenia. Wiem że są na świecie dobrzy ludzie, którzy jak anioły wyciągają swe ręce z pomocą do bliźnich. Za każdą wpłatę serdeczne Bóg Zapłać.

Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest i nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi. Jan Paweł II .

według Edyta Szostak

  • 30 000,00 

    Cel finansowy
  • 0,00 

    Pozyskane fundusze
Osiągnięty procent :
0%
Minimalna kwota to zł30 Maksymalna kwota to zł
Ostrow Maz, Polska

Edyta Szostak

21 Kampanie | 0 Uwielbiane kampanie

Zobacz pełną biografię.

Opowieść kampanii

 

 

Potrafię czytać z jego twarzy i oczu w oka mgnieniu. Nerwy napięte jak postronki, gdy zostaje sam w domu i gdy wchodzę, a zanim wejdę pytam wołam i czekam czy się odezwie i w jakim tonie. Zaczynają się pojawiać skrajnie sprzeczne uczucia. Miłość i poświęcenie mieszać się zaczyna z poczuciem zaniedbania, niedocenienia, osamotnienia i…irytacją. 😉
Całe życie byłam osobą samodzielną i niezależną. Inaczej nie chcę, nie umiem, nie potrafię żyć. Choroba bliskiej osoby to taka okoliczność, która daje możliwość mega wykazania się w samodzielności, niezależności, dzielności, odporności, odwadze, niezłomności, gotowości, cierpliwości, sile, wierze, a także w byciu zawsze w pionie, zawsze na czas i zawsze pomocną, zawsze… Byciu zawsze. Czy to możliwe? Celowo wydłużyłam swoją listę cnot i cech, które człowiek towarzyszący choremu ma możliwość szlifować, doskonalić, ogólnie uszlachetniać. Często 24 godziny na dobę, przez cały czas trwania choroby i rekonwalescencji.😉
Moja niezłomność jako kobiety i matki zaczęła ostatnio szwankować. Zaniedbana sama przez siebie, cierpiąca na chroniczny brak czasu nie tylko na swoje jakiekolwiek przyjemności, ale i na pracę po prostu, obowiązki, zobowiązania i piętrzące się zaległości, z całym domem na głowie i dzieckiem obalam od kilku tygodni mit himen-ki dającej sobie radę ze wszystkim, która z niezachwianą siła i uśmiechem na twarzy rzuca się w każdy nowy dzień z zapasem niewyczerpywalnych sił. Wzór do naśladowania.

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o “Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest i nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi. Jan Paweł II .”